środa, 26 czerwca 2013

26.2

Zrób to sam, pamiętasz, potrafisz.
Tak ciężko nam spojrzeć na świat własnymi oczami, to nie takie trudne, uwierz mi, że przypomnisz sobie wszystko. Tylko przysiądź, nie spiesząc się nigdzie, nie goniąc za nic nie znaczącymi błahostkami zaśmiecającymi Twoje życie. Zrób sobie gorącą herbatę (o! Gorąca herbata to iście wyborna idea) i popatrz. Popatrz na siebie, na niego, na świat. Uwielbiam świat, wiesz? Jest piękny. Silne oddziaływanie natury, przyrody. Tego nam wszystkim potrzeba. By nas zachwyciła.
W zeszłe wakacje zaszyłam się w górach. Nic tak nie uspokaja jak pobyt gdzieś daleko, bez znajomych, bez facebooka, opatulić się ciszą i przyrodą. Zdobyć szczyt. Uprzeć się i pokazać, że można. Nie wątp.
Możesz wszystko.
I wśród tej przejmującej ciszy, przerywanej czasem świergotem ptaków, nagle zapragniesz wrócić. Ujrzeć tych wszystkich ludzi, od których potrzebowałeś uciec. To nic złego, uwierz mi na słowo, znów o to proszę. Czasem potrzeba oddalić się, by wrócić. Ważne jest, by wracać. By nikt nie zwątpił, że gdy nadejdzie potrzeba, będziesz obecny.
A najbardziej nieocenionym i irytującym uczuciem, od którego nie ma jak uciec, jest potrzeba pisania, pisania o niczym. Byleby coś zrobić, stukać w klawisze i wierzyć, że ma to jakiś głębszy sens. Dopóki stukam, dopóty moje myśli nie błądzą. Aż tak.
Zdaje mi się to wszystko wyścigiem. 

1 komentarz:

  1. poczułam się, jakbyś pisała to do mnie. tak dobrze trafiasz w punkt.

    OdpowiedzUsuń